HP LaserJet 3P
Serwis pewnej dużej firmy IT w Polsce. Przez jakiś czas firma ta
prowadziła m.in. serwis drukarek firmy Hewlett-Packard. W serwisie pracował
też pewien sympatyczny czarnoskóry człowiek. Nie mieszkał w Polsce od
urodzenia i jego wymowa języka polskiego była specyficzna. Bardzo zmiękczał
niektóre zgłoski. Np. zamiast “cz” mówił bardziej “ć”, zamiast “rz” to coś
zbliżonego do “si” itp.
Do serwisu wchodzi ładna pani wnosząc drukarkę HP LaserJet 3P (ważne są
tu dwie ostatnie litery: “trzy pe”). Pani mówi, że drukarka źle działa,
zacina się w niej papier (wymagała wyczyszczenia mechanizmu).
Akurat tenże obcokrajowiec w tym dniu przyjmował urządzenia do naprawy.
Chciał być miły dla pani i naprawić drukarkę 3P od ręki.
Krzyknął więc na cały głos w kierunku zaplecza do Krzyśka – serwisanta
- w właściwy dla siebie sposób zniekształcając głoski (zapis fonetyczny):
“Cisiu! Wyciścisz pani CI-PE ?”
Pani zdębiała a z głębi pomieszczenia serwisu można już było tylko
słyszeć histeryczny śmiech, którego już nikt nie potrafił opanować.
No related posts.
Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.
No Comments »
RSS feed for comments on this post. TrackBack URL







