- Buttered chicken breast, gdyby ktoś nie wiedział kotlet de volaille ![]()
14
2009
10
2009
06
2009
Mąż i Żona
Przychodzi pijany malzonek do domu. Zone to bardzo “ucieszylo”, wiec wsciekla jak cholera pyta:
- Bedziesz wiecej pil?
Maz siedzi cicho, wiec zona powtarza:
- Bedziesz wiecej pil?
Maz dalej nic.
- Odpowiedzialbys w koncu! Czy bedziesz wiecej pil?!
Na co maz z wysilkiem:
- Oooossssszzz, cholera… doobraaaaaaa, naaleej…
Zona lezy na lozu smierci, jest naprawde cieniutko. Maz przychodzi i pyta:
- Kochanie, co moge jeszcze dla Ciebie uczynic przed Twoim odejsciem?
- Chcialabym abys mnie ten ostatni raz jeszcze przelecial – mowi zona ostatkiem sil.
- Alez kochana, przeciez Ty tego nie wytrzymasz!
- Nie martw sie, jakos sobie poradzimy.
Kochali sie a potem poszli spac. Rano maz zatroskany, czy zona jeszcze zyje idzie do jej pokoju, zony nie ma… Idzie do kuchni, a zonka krzata sie cala w skowronkach, ani sladu choroby!
- No… ale jak to sie stalo?
- Kochany, seks z Toba mnie uzdrowil, czuje sie wspaniale!
Maz poszedl do siebie do pokoju i gorzko zaplakal. Zona podchodzi i pyta:
- No co Ty kochanie, smucisz sie, ze wyzdrowialam?
Na to maz lkajac:
- Nie, to nie to. Pomyslalem sobie ilu ludzi moglem uratowac: babcia, ciocia, wujek Heniek…
05
2009
Trochę humoru
Mózg jest zadziwiającym organem. Zaczyna już funkcjonować sekundy po tym jak obudzisz się rano i działa nieprzerwanie aż do chwili gdy znajdziesz się w pracy.
Polskim kierowcom coraz częściej dokuczają korki. Powodują niepotrzebne przestoje, stratę czasu i nerwowość. A ileż prościej byłoby zamykać jabole kapslem …
Można bez końca patrzeć na ogień i parkującą kobietę.
Kłótnia z żoną, to jak strzyżenie prosiaka – sierści mało, krzyku dużo
Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.
Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle?
03
2009
Turysta
Umarł pewien dobry człowiek. Oczywiście trafił do raju. Było mu tam dobrze. Ale pewnego razu przez raj przejeżdżają karetą diabły. Jeden z nich mówi:
- Jedź z nami. U nas jest co wypić, dziewczynki są, przyjemności wszelkie, wszystkie pokusy zaspokoisz! Co tylko zechcesz! Jedziesz?
Facet poszedł do Boga:
- Puść mnie, Boże, na wycieczkę do piekła.
- A tobie po co tam jechać? Brakuje ci tu czegoś?
- Nie, po prostu ciekawość. Chciałbym zobaczyć.
Bóg zgodził się na wycieczkę. Zwolnił go na trzy dni z raju. Facet wrócił zadowolony. Po pewnym czasie znów diabły przez raj przejeżdżały. Znów zaprosiły. Facet poprosił Boga, Bóg go puścił. Pojechał – wrócił zadowolony. Po pewnym czasie znów sytuacja się powtórzyła.
Po kilku takich wycieczkach facet przychodzi do Boga i mówi:
- Boże, przenieś mnie do piekła na stałe.
- Jesteś pewien swojej decyzji?
- Tak.
I puścił go Bóg. Facet zebrałswoje rzeczy, przyjechał do piekła a diabły go myk do kotła ze smołą…
- Panowie! O co chodzi? Przeciez to ja! Przecież piliście ze mną, my razem…
- Kochanieńki! NIE MIESZAJ TURYSTYKI Z EMIGRACJĄ

