Dec
18
2009
0

Garść dowcipów

Po chwilowym urlopie cos na dzień dobry

Pewien facet, przez kilka lat miał kochankę, Włoszkę. Pewnej nocy
oświadczyła mu, że jest w ciąży. On, nie chcąc zrujnować swojej
reputacji i małżeństwa, dał jej sporą sumę pieniędzy, aby wyjechała do
Włoch i tam urodziła dziecko, aby uniknąć skandalu.
Zaproponował również płacenie alimentów do 18 roku życia na dziecko.
Ona się zgodziła, ale spytała: – Jak mam przesłać ci wiadomość, kiedy
dziecko się urodzi? – Aby utrzymać wszystko w sekrecie, wyślij mi
pocztówkę na mój adres domowy, z jednym tylko słowem: “spaghetti”,
wtenczas zacznę słać Ci alimenty na utrzymanie dziecka.
I wyjechała.Po około 9 miesiącach facet wieczorem wraca do domu z
pracy, a tu żona mówi: – Dostałeś jakąś bardzo dziwną kartkę pocztową,
nic nie rozumiem co to za kartka. Maż na to: – Daj mi tę kartkę,
zobaczę co to? Żona dała mężowi kartkę bacznie go obserwując. Mąż
zaczął czytać pocztówkę, zbladł jak ściana i… zemdlał. Na kartce
było napisane: “Spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti.
Trzy porcje z kulkami mięsnymi, dwie bez. Wyślij więcej sosu!”

i jeszcze jeden

Johnny miał ochotę na seks z koleżanką z pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym… Był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział:
- Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść!
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział:
- Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
- Ten skurczybyk użył monet !!!

Written by Administrator in: Dowcipy | Tags: , , , , , ,
Nov
16
2008
0

Garść dowcipów

Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
- Rozbieraj się i do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał…
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się
ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i
pokazuje: – Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!

Drogówka zatrzymuje blondynkę :
- Dzień dobry. Kontrola drogowa. Ma pani gaśnicę ?
- Mam!
- A trójkącik?
- Wczoraj zgoliłam..

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie
się, męczy, ciągnie…
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie…
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią… Uuuf,
zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść….. Uuuf,
weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki….
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z
butami… Zeszły!
Na to dziecko :
-…bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się
trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają…..
weszły!.
- No dobrze – mówi wykończona pani – a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.

Written by Administrator in: Dowcipy, Teksty | Tags: , , , , ,

Powered by WordPress | Aeros Theme | TheBuckmaker.com WordPress Themes

Secured by Super-CAPTCHA © 2009 MLW & Associates, LLP. All rights reserved.