May
15
2009
0

Klawiatury brudniejsze niż …

Prawdziwe koktajle bakterii, mogących spowodować infekcje i choroby, wykryli
naukowcy w niektórych klawiaturach komputerowych. Potrafi się tam
zagnieździć więcej szkodliwych drobnoustrojów niż w muszli klozetowej.

Badacze z Which?Computing w Wielkiej Brytanii pobrali próbki z klawiatur
komputerowych z 30 biur. Wśród bakterii grasujących między klawiszami
znaleziono m.in. staphylococcus aureus czyli gronkowca złocistego,
wywołującego choroby skóry i zatrucia pokarmowe. Jedno z urządzeń
mikrobiolodzy zakwalifikowali nawet do natychmiastowego usunięcia spod dłoni
użytkownika, bo zawartość bakterii “przekroczyła skalę pomiaru”.

Mikrobiolog James Francis z Kingmoor Technological Services w Carlisle
orzekł, że sytuacja nie byłaby aż tak alarmująca, gdyby nie… brak przerw
na lunch. – Coraz więcej ludzi jada przy biurkach, przenosząc zarazki z
klawiatury do ust – stwierdził.

Kolejne zagrożenie to telefony. – Znaleźliśmy wiele chorobotwórczych
bakterii na słuchawkach telefonicznych w biurach i hotelach – mówi Francis.

Badacze zalecają regularne czyszczenie sprzętów: przecieranie telefonów
ściereczkami nasączonymi alkoholem, a w przypadku klawiatur – przynajmniej
regularne wytrząsanie okruszków i innych resztek jedzenia.

- Jeśli nie czyścisz systematycznie klawiatury, równie dobrze możesz
spożywać posiłek na sedesie – podsumowuje Jaclyn Clarabut z Which?Computing.

Źródło : foxnews.com

Oct
30
2008
0

O Poznaniakach

Czterech emerytów przyjechało sobie na wakacje do Gdyni. Łażą
sobie zwiedzając miasto, patrzą… a tu knajpa i napis:
“Wszystkie drinki po 10gr.”
W szoku spojrzeli po sobie. Ale stwierdzili ze jaki hak by w
tym nie był to trzeba to sprawdzić. Weszli do środka, knajpa milutka,
czyściutko w środku, dużo miejsca i sporo ludzi. Od progu usłyszeli głos
sympatycznego barmana:
- Witam panowie, prosze tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać?
- 4 martini.
- Juz podaje, prosze, 40 groszy.
Panowie w totalnym szoku spojrzeli po sobie, zapłacili,wypili, zamówili
kolejną kolejkę. Znowu zaplacili 40 groszy. Zamówili jeszcze
po jednym martini i znow 40 groszy. W końcu jeden nie wytrzymał i pyta
barmana:
- Panie niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio?
- Wie pan… to wygląda tak. Byłem marynarzem, ale zawszechciałem prowadzić
swoją knajpkę. I gdy wygrałem na loterii 25
milionów dolarów,postanowiłem ją otworzyć i sprzedawać tanie drinki, aby
przychodziło tu wielu ludzi.
Mając te pieniądze nie muszę zarabiać i tylko robię to co
lubię, poznając przy okazji wiele ciekawych osób.
- Wow, to jest historia, a mogłby nam pan jeszcze powiedzieć czemu tamci
faceci w kącie siedzą od 40 minut, ale nic nie piją?
- A bo oni przyjechali z Poznania i teraz czekają, az po18tej wszystko
będzie 50% taniej…

Written by Administrator in: Teksty | Tags: , , ,
Oct
27
2008
0

Hu jak humor

Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię..
- To znaczy?
- Hmm… a może przytul jak Abelard swą Heloizę..
- a to jak?
- Jak?! Srak!! Czytałeś coś w ogóle?
- Tak, Naszą Szkapę. Ugryźć cię w dupę?

Pewne małżeństwo wybrało się na wczasy. Po drodze zatrzymali sie na noc w hotelu. Z samego rana chcieli opuscic hotel i poprosili rachunek za dobę hotelowa. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, ze rachunek opiewa na zawrotną sumę 3000 zl.
- Dlaczego tak dużo, przecież spędziliśmy tu tylko kilka godzin? – pyta mąż.
- To jest standardowa stawka za nocleg – odpowiada recepcjonista.
Małżeństwo żąda spotkania z dyrektorem. Dyrektor spokojnie wysluchuje zażalen i stwierdza:
- Prosze panstwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposażony w kilka basenow, wielką salę konferencyjną, saunę i solarium. Wszystko to bylo do Panstwa dyspozycji.
- Ale my z tego nie skorzystalismy!
- Ale mogli Panstwo! I za to prosze zaplacic.
Mężczyzna wreszcie wyciaga z portfela 300 zlotych i wrecza dyrektorowi.
- Przepraszam, ale tu jest tylko 300 zl.
- Zgadza się.
- Obciażylem Państwa rachunkiem opiewajacym na 3000.
- Pozostale 2700 za przespanie sie z moja zona – mówi meżczyzna.
- Ale ja nie spalem z Pana zona! – krzyczy oburzony dyrektor.
- Cóż, byla do Pana dyspozycji

Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża.
- Z jakiego powodu?
- Wezwali mnie na identyfikację.
Żona wchodzi do łazienki w chwili kiedy mąż onanizuje się pod prysznicem…
- Co ty robisz!?… pyta z oburzeniem. Mąż nie zmieszanym głosem:
- To jest moje ciało i będę je mył tak szybko jak mi się podoba.
Żona do męża :
- Zobaczysz, przyczepię kartkę nad naszym łóżkiem, że jesteś idiotą. Niech całe miasto się dowie
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuz za mną…
Mąż:
- Zawsze się k…a spóźniał…….

Tyram Ci ja w kuchni: jedną ręką zmywam, drugą gotuję, trzecią ziemniaki obieram, kiedy z pokoju dobiega czuły głos mężczyzny mojego, który wyleguje się na kanapie: – Słonko moje Ty śliczne, chodź na chwilkę! No i biegnę, może chce się zreflektować za ostatnie przewinienia (lub coś równie nierealnego). – No co chciałeś miśku? – Nie mogę patrzeć jak tak tyrasz, zaharowywujesz się dla mnie… – … – … dlatego z łaski swojej, zamknij drzwi od kuchni, proszę…

Wściekła żona wpada do knajpy i krzyczy do męża:
- Pijaczyno, ta knajpa to twój grób!
-To bądź łaskawa chociaż w grobie dać mi spokój.

Written by Administrator in: Dowcipy | Tags: , , , , ,

Powered by LepszyPOZNAN.pl | Aeros Theme